05 grudnia, 2014

Dog Olympics, Top Speed Dog, czyli nasz debiut na zawodach :D







W Andrzejki (29-30.11.2014 r.) na  sopockim Hipodromie odbyła się pierwsza w Polsce psia olimpiada , podczas której zaprezentowano 5 psich konkurencji i to wszystko w jednym miejscu ... agility, obedience, rally-o, top speed dog i flyball. ... Czy to nie raj? Oczywiście, że tak, bo jakby miało być inaczej ? A ja i Figa mogłyśmy czuć się jak olimpijki, bo razem startowałyśmy. :D


Z Nelką :D

W sobotę przyjechaliśmy ok. 12,00, a start był przewidywany na godzinę 15.00, więc miałam 3 godziny na rozgrzanie psa ( poćwiczenie ). Na miejscu spotkałyśmy Sylwię (może kojarzycie z postu o wspólnym treningu ? ) i dużo ze sobą rozmawiałyśmy. :D Figa mnie bardzo zaskoczyła, mniej  'rzucała' się na psy z zazdrości :P  Na psa Sylwii - Nelkę,  praktycznie w ogóle nie szczekała, chociaż np. szczylek BC - Fender jej się nie do końca spodobała . Bo niby po co,  i dlaczego mam dotykać jakiegoś innego psa?  :P
Klatka również zdała egzamin, bowiem nie słyszałam żadnego skomlenia, czy szczekania. W prawdzie w takich miejscach, gdzie coś się dzieje, trudno się psu położyć, ale Figa dała radę i siedziała grzecznie i dzielnie czekała na swoją kolejkę. Teraz tylko przy każdej nadarzającej się okazji należałoby utrwalać takie zachowanie, aby w takich miejscach jak to, też odpoczywać :)





W sobotę startowałyśmy jako trzecie - Figa przebiegła tor w 6,45s/40m. Czas troszkę długi, bo Figa po wystartowaniu umyśliła sobie w głowie, że można przejść na naokoło tak jak pańcia. :P Ale po chwili ogarnęła się i już wiedziała, że ma biec do mnie... i pobiegła. :D Również przyczyną tego  całego zmieszania Figi  było to, że obok ringu TSD był ring flyball'u i psy strasznie szczekały. Nie było mnie w ogóle słychać, a na hali pomału robiło się ciemno. Już za metą Figa pomyliła mnie z kimś innym (co widać na filmiku, który zaraz zamieszczę ). :D Pomimo wszystko jestem bardzo dumna z Figi, bo super sobie poradziła.
Tym oto sposobem dostałyśmy się do 2 rundy (tak jak inne psy w s-kach), która miała miejsce w niedzielę. :D



Na drugi dzień dalszy ciąg psich zmagań.  Przyjechałam na miejsce ok. 12.30 , tuż przed losowaniem par startowych.
Wylosowano nam do pary Karolinę & Bellę (Bella na finałach w Warszawie w październiku miała pierwsze miejsce ze wszystkich S'ek), więc byłam świadoma, że szanse mamy baardzo małe. :P 
Po rozgrzaniu Figi, usłyszałam, że mamy się przygotować. Również i tym razem, Figę na starcie trzymała Sylwia od Nelki i na odwrót - ja trzymałam Nelkę. :D
Na szczęście zawody flyballowe zaczynały się później, więc było dużo ciszej. Figa mnie słyszała i widziała. Tym razem start bardziej udany i sprint Figi do mnie. Poprawiła czas, bo miała 5,78s. :) Byłam z niej mega dumna, nie stanęła, nie zawróciła .. tylko biegła, prosto do mnie <3 
Jak widać na zdjęciu wyżej - nakręciła się na szarpak, którym wymachiwałam idąc w stronę mety! :D
Niestety, nie udało się :( Nie przeszłyśmy do finału, bo Bella miała dużo lepszy czas. Ale nie szkodzi , do wszystkiego dochodzi się małymi kroczkami, a to był nasz debiut :D Może innym razem staniemy na podium, kto wie ? Przymiarki już były i niekoniecznie musi to być I miejsce XD


Hahhaa kocham to zdjęcie <3


Tak czy inaczej, jestem z Figi bardzo dumna, dała radę psychicznie. :D Kupiłam szarpak RAUKI (który okazał się przegenialny!)  Szarpała się na hali przy innych psach, gdzie z jednej strony był ring agility, a z drugiej nagłośnienie całych zawodów i gdzie obok nas , przechodziło milion ludzi. :D A szarpała się jak nigdy dotąd! :D
Widać wielką poprawę! <3
W sobotę miałam okazję poznać Olę od Emeta. Od dłuższego czasu chciałam ją poznać i nareszcie się udało! Szkoda, że Ola była bez Emeta, ale mam nadzieję, że kolejnym razem jak się spotkamy, to będzie ze swoim psiakiem ? :D 
A tutaj filmik z dwóch dni. :) Za filmik z soboty dziękuję Sylwii. :D


A co u nas? Żyjemy, coś tam trenujemy, mamy opanowane chest vaulty, pomału udają nam się vaulty od nogi i od pleców. :D
A dzisiaj (piątek) ... jedziemy na weekend do Warszawy (oczywiście, że do Zuzy & Jessie! :D). Na pewno powstanie filmik (a może nawet dwa? :D ), dużo zdjęć! :D
Ok.3-4 godz. jazdy do Warszawy, ale będzie super! :D Wiemy to ! :)
Wszystkim również życzę super udanego weekendu! :D
Trzymajcie się!
Nina & Figa

________________________________________________________________________________
Więcej zdjęć z zawodów dodam w następnym poście, ponieważ zdjęcia na bloggera potrafią mi się ładować 2,5 godz., a nie mam w tym momencie na to czasu. :P 



Lorie


Devi

Nelka




Tia



Przygotowania do przyszłego sezonu :D

Duke <3

Lilla

Podium rządziły sznaucery :D