niedziela, 17 sierpnia 2014

Psy w Rumunii - nie do końca tak kolorowo.

Jako, że przez prawie cały lipiec nie było mnie w domu, spróbuję krótko wyjaśnić gdzie byłam i co zobaczyłam ...
Już drugi raz z kolei miałam okazję zobaczyć na własne oczy psi los w krajach tj. Rumunia, Bułgaria. Wcześniej czytałam dużo o tym w internecie. Akurat post będzie dotyczyć bardziej Rumunii, ponieważ tam jest tych psów najwięcej ... Dlaczego?!



W wyniku industrializacji w czasach komuny za rządów N.Ceausescu (czyt. Czałczesku) przesiedlano ludność wiejską do miast. Ludzie ci opuszczali domy i wprowadzali się do bloków, gdzie psy nie były mile widziane. Tym oto sposobem setki psów zostało porzuconych. Wkrótce ich rozmnażanie wymknęło się spod kontroli. Mało tego, psy zaczęły dziczeć, roznosić choroby i tym samym - zagrażać ludziom. Głośne było swego czasu zagryzienie 4-letniego chłopca w Bukareszcie. Sprawa ta wywołała w kraju dużo zamieszania i wpłynęła na wydanie ustawy dot. wyłapywania bezpańskich psów i ich eutanazji. Obrońcy zwierząt zaczęli protestować szukając innego rozwiązania, a mianowicie sterylizacji/kastracji.  Ze względów finansowych nie przetrzymywano psów w schroniskach, lecz okolczykowane wypuszczano je z powrotem na wolność.


Zdjęcie z telefonu. Na zdjęciu spotkana suczka, chora na nużycę ... :( Jej całe ciało było pokryte ropiejącymi ranami. :( Oprócz tego było widać, że niedawno urodziła szczeniaki. 


Ta sama sunia. Pomimo swojej choroby, była bardzo radosna i przyjaźnie nastawiona do ludzi. :)



Hmmm ... jak myślicie co przyszło mi na myśl jadąc samochodem i nagle widząc 3 małe szczeniaki bez matki, zaraz przy autostradzie? Czy mają szansę na przeżycie? Jeden zginie pod kołami, drugi umrze z głodu, może trzeci przeżyje? Takich psów jest TYSIĄCE. Dodam, że zabijanie psów tam (w Rumunii) jest LEGALNE. Nawet dokarmianie ich grozi mandatem. Warto również podkreślić, że władze Rumunii płacą zwykłemu Kowalskiemu za zabicie psa... ile? 50 euro. A tym Kowalski jest po prostu Cygan. Kraj płaci mu, bo nie stać go na eutanazję. W schroniskach nie ma już miejsc, dlatego psy łapią i zabijają. Co o tym sądzicie? :/

Źródło: Internet


Chociaż wakacje spędziłam w Bułgarii i tam też są bezdomne psy, ale jednak w porównaniu z psami w Rumunii jest to 'pikuś'. Kilka dni spędziłam również w Rumunii gdzie mogłam bardziej przyjrzeć się tym biedakom... 





Według raportów rumuńskich mediów i naocznych świadków, eutanazję na zwierzętach przeprowadza się tam poprzez: śmiertelne pobicie, palowanie, wprowadzenie rozcieńczalnika lub innej toksyny do płuc, palenie, topienie, otrucie.


Spójrzcie na wargę psa ...

Od jakiegoś czasu w Rumunii psy zaczęto wyłapywać, sterylizować i wypuszczać na wolność. Te psy mają na uchu zielone "kolczyki". Widać taki "kolczyk" na powyższym i poniższym zdjęciu.



Widok okropny. Pies przy budzie to naprawdę niezwykłe zjawisko ...

Źródło: Internet

I chociaż plaże są piękne, jest tam ciepło ... to jednak nie można nie wspomnieć o bezdomności psów w tym kraju. Szacuje się, że w Rumunii mieszka tam ok. 70 tys, bezpańskich psów!!!


Byłam również na Transalpinie. Tam na wysokości ok. 2100 m.n.p.m. również znalazły się psy ...







Spotkaliśmy również małe, słodkie papisie, które błagającym wzrokiem prosiły o jedzenie i pchały się do samochodu ... 






Zachęcam do poczytania innych artykułów ... np. Na stronę gazety wyborczej. A Wy, co sądzicie na ten temat? Piszcie w komentarzach, na wszystkie pytania chętnie odpowiem! ;)


Pozdrawiam i zachęcam do udziału w dyskusji. ;)




wtorek, 5 sierpnia 2014

Seminarium z Patrycją Kowalczyk




W czwartek (31.07) miałam okazję uczestniczyć na seminarium sztuczkowym z Patrycją Kowalczyk. :) Od razu mówię, że każda osoba wahająca się czy jechać, czy też nie... od razu mówię - STANOWCZE TAK!
Wspaniała organizacja, super atmosfera, a o Patrycji już nie wspomnę ... :D Dostałyśmy dużego kopa motywacji... Patrycja pochwaliła nas, powiedziała, że ładnie razem pracujemy. :)
Pierwsza sesja była dość stresująca dla Figi ... tzn. nowe miejsce, nowi ludzie, dużo psów. Co chwilę się rozpraszała i to było największym problemem. Na tej sesji przerobiłyśmy 2 sztuczki tzn. odbijanie się od ciała i proszenie ... :) Za to druga sesja była świetna! :) Figa bardzo ładnie się skupiła, w ciągu tej jednej sesji przerobiłyśmy aż 3 sztuczki! :D Chodzenie na stopach super poszło, próbowałyśmy coś w domu, ale średnio nam wychodziło i zrobiłam stop przez jakiś czas ... tylko samo stawanie przednimi łapkami na stopach, ale chodzenie zostawiliśmy ... i tutaj Figa super się spisała, pięknie chodziła! :D Potem przerabiałyśmy kładzenie mordki na ziemi, pokazywanie języka. :D Naprawdę tutaj Figa naprawdę była mocno skupiona... czego chcieć więcej? :D
Trzecia sesja była krótka, bo trwała ok. 10 min., ale przerobiłyśmy trzymanie i "a kuku" na ręce. :D
Seminarium było świetne, miło wspominam i szczerze mówiąc żałuję, że od razu nie zdecydowałam się na 2 dni!
Bardzo miło wspominam to seminarium, naprawdę duży kop motywacji! :D
To nasze pierwsze i nie ostatnie seminarium z Patrycją... Do Ali również nie raz przyjedziemy na inne seminaria! :D
Wrzucam kilka fotek z seminarium! :D
Pozdrawiamy! :)
Nina&Figa






Kasia & Lilou

Iza & Rudy

Gosia & Bafi

Figa & Hippis

Kasia & Lilou





P.S. Niedługo zaktualizuję post, ponieważ czekam jeszcze na filmik z seminarium oraz foty. Wstawię filmik jak i zdjęcia tutaj oraz w najbliższym poście... teraz tylko czekać ... :D

wtorek, 29 lipca 2014

DCDC Sopot

Otóż już 2 raz gościłyśmy na zawodach DCDC ( jaśniej - Dog Chow Disc Cup ). :) Co tu dużo mówić ... cudowna atmosfera, wspaniałe team'y. Dużo do opowiadania. :)
Na początku myślałam, że będę w sobotę jak i w niedzielę, ale jednak nie udało się i zawitaliśmy tylko w niedzielę.  
Na miejscu byłyśmy ok. 14... byłabym wcześniej, gdyby nie te korki .. ;x
Załapałam się na ostatnie przebiegi agilty. :D Potem byłyśmy do samego końca, obejrzeliśmy toss'a i freestyle. :D Oczywiście ( jak zawsze ;-; ) nie mogłam wyjść z pustymi rękami... :P Kupiłam worek 3kg Puriny Pro Plan ( powracamy, niestety Husse chyba nie zasmakowała Fidze i został na chyba 1 kg, który oddamy w czwartek do schroniska ), 2 dyskami ( jak by było mi ich mało xD ) oraz z ok. 40 próbkami karm. xD 
Hmm ... cóż .. co więcej pisać? Po prostu świetnie, spotkałam Alę od Weny, Anię od Barkasa ... Pierwszy raz miałam okazję obejrzeć pokaz z zaganiania kaczek... :D
A tutaj muszę pochwalić Figę - przez cały czas grzecznie leżała w klateczce, spała! :D Była mega grzeczna - jestem bardzo z niej dumna. ♥
Co do zdjęć ... jestem w miarę zadowolona... :) Chciałabym je obrobić, podpisać i trochę przyciąć... jednak laptop będzie dopiero jutro u mnie, a nie chcę przedłużać z tym postem ... więc wstawiam takie, jakie są. ;)
Mam nadzieję, że i tak w miarę się podobają. :D
Tymczasem my odliczamy dni do spotkania z Zuzą i Jessie.  ♥








Sorin

Sorinek <3

Patrycja & Zoe

Patrycja & Zoe

Zołczak B)

Zoe 

Znów Zoe ... :P

Torpedka Floyd =)

Paula & Wena

Asia & Laki

Lucie & Rayo

Lucie & Rayo

Patrycja & Zoe

Patrycja & Zoe

Patrycja & Zoe

Pokaz zaganiania kaczek. :)

Pokaz agility :)


A na koniec ... pochwalimy się ... ;>

Figa
3 years 5 month's
34 cm & 6,4 kg :)
Pozdrawiamy! :)
Nina & Figa




P.S. Będziemy na seminarium w czwartek z Patrycją Kowalczyk! :D



czwartek, 24 lipca 2014

Wyjaśnienie

Hej :)
Z góry chciałabym Was przeprosić za ponad 3 tyg. przerwę. Jednak nie stało się to z mojej winy, gdyż wyjechałam za granicę na wakacje. Niestety bez Figi. Została ( tak jak zawsze ) u znajomych. :) Znajomi też mają psa - 12-letniego Berneńskiego Psa Pasterskiego - Bellę. :) Figa ma tam jak w raju, więc o nic się nie martwiłam. :)
W każdym bądź razie, wczoraj wróciłam do domu, już z Figą. :D




Z racji, że przyjechała do mnie kuzynka (po drodze zatrzymaliśmy się u dziadków na podkarpaciu) i zabraliśmy ją ze sobą do Malborka. :D A dzisiaj z "okazji", że Figa jest u nas, poszłyśmy na ponad 3 godz. spacer po Malborku. :D 
I szczerze mówiąc Fiśka bardzo ładnie pracowała. Wykonała kilka sztuczek, wśród biegających psów, pływających kaczek (!). Figa bardzo mnie zaskoczyła. Oczywiście jestem z niej bardzo dumna. <3




Suczka zaczyna ładnie pracować. Super wychodzą jej ciasne skręty, zaczyna nabierać prędkości. Jestem z niej naprawdę dumna. ♥




Na wyjeździe kupiłam Fidzę piłkę JW Pet Good Cuz oraz smakołyki Dr. Seidel. Figa zakochała się w piłce, smakołyki są w miarę ok. Oprócz tego doszła do mnie długo wyczekiwana klatka. :D Dzisiaj ją odebrałam, Figa w niej się kładzie i wybiera klatkę niż legowisko. :D Z zakupu jestem bardzo zadowolona. :D


Teraz na blogu pojawi się dużo recenzji jak i postów tematycznych. Mam zamiar poruszyć jeden ... zagraniczny temat. Ale o tym na początku sierpnia. :)



W niedzielę będziemy na DCDC Sopot,
31 lipca będziemy na seminarium sztuczkowym z Patrycją Kowalczyk w Tczewie/.
Przyjedziemy kilka razy nad morze (wprawdzie godzina jazdy samochodem, ale Bałtyk nie jest najcieplejszy ... xD
O dalszych planach poinformuje Was w sierpniu. :D Oczywiście, jeśli ktoś chce się spotkać to ... bardzo chętnie! :D



Pozdrawiamy! :)
Nina & Figa









Tak ładnie czekała, gdy poszłyśmy kupić lody. :)




<3

To zdjęcie strasznie mi się podoba. :D