14 listopada, 2014

Seminarium dogfrisbee z Asią Korbal


Mój "szczurek" we mgle
Fot. Ania Nowek



         W końcu udało mi się zorganizować w Malborku ( moim mieście )  pierwsze seminarium  z Asią Korbal :D  Piszę "w końcu", bo wcześniej podejmowałam już taką próbę zorganizowania seminarium z Jakubem Koncewiczem, ale nie wyszło. Powód - mało chętnych :( Bałam się, że i tym razem mi się nie uda, że coś zawalę, ale dałam radę. :D Pogoda dopisała, było w miarę ciepło, ale mgliście. Na szczęście nie pracowaliśmy po omacku, a mgła była świetnym tłem podczas fotografowania naszych psiaków.
Tak więc zaczynam od początku - jak było ?                                                                                                    Nadeszła upragniona niedziela. Data 09.11. na długo pozostanie w mojej pamięci :)                     Uff... musiałam wstać bardzo wcześnie rano , bo o 6.00 (oczywiście zanim wyszłam z łóżka była już 6.20 ;P). O 7.00 przyjechała po mnie Ania (Ania od Mange, Vigo, Koki i Keksa)  i ruszyłyśmy na dworzec, aby odebrać Asię z Lakim i Lorie, Anię z Barkasem oraz Justynę z Isaac'iem. :D
Na miejscu byliśmy około godz. 7.30. Mieliśmy jeszcze czas na  przygotowanie terenu. Semi rozpoczęło się o 8.30, trwało do ok. 16.00 :D
         Na seminarium z Asią przerobiliśmy różne techniki rzutowe (3 sesje), mieliśmy po 2 sesje z psami oraz Asia omawiała z nami zasady na zawodach DCDC i w poszczególnych kategoriach. :)


Fot. Ania Nowek


            Później zamawianie pizzy z moim super pomocnikiem (czyt. Ania :P ). Atmosfera naprawdę super, zebrała się bardzo fajna grupka ludzi :D Wszystko super, jedynie szkoda, że trwało to tylko jeden dzień :(

Fot. Ania Nowek


A jak Figa?
        Szczerze mówiąc, nie mogę mieć powodu do wstydu. Figa spisała się na medal i tu muszę ją za to bardzo pochwalić :)                                                            
        Wiedziałam, że wybierając się na seminarium frisbowe nie będę rzucać dysków. Chciałam porozmawiać z bardziej doświadczoną osobą o tym, czy jest jakakolwiek szansa na to, aby Figa kiedyś łapała frisbee, bawiła się nim. No i szansa jest. Ale trzeba pracować - nad motywacją, przywołaniem i zabawą.  Muszę nauczyć jeszcze mojego psa, że mokra trawa jest fajna (czyt. można na niej usiąść, położyć się), twarde zabawki też są "cacy". ;) Krótko mówiąc -mamy nad czym pracować ! Ale motywacja jest, niestety gorzej z czasem. :D
      Jeśli chodzi o transporter, to jest super i bez niego by się nie obeszło. Jeszcze na seminarium sztuczkowym z Patrycją, kiedy Figę w nim zamknęłam, było trochę skomlenia . Również na wspólnym treningu z Anią&Barko i Anią&Vigo&Keksem dziewczyny mogły sobie pomyśleć, że Figa drze non stop "japkę" i nie umie usiedzieć na dupce w swojej klateczce. Teraz ja, Ania i inni (bo generalnie każdy pies trochę szczekał) mogły mi pozazdrościć ( zero skromności :P ). Figa bardzo ładnie, cicho siedziała w swojej klatce. Egzamin na cierpliwość zdała celująco :)

Fot. Ania Nowek

         Seminarium baaardzo udane :D Baaardzo przez długie aaa... :)  Wiem, co mam dalej przerabiać i wiem, jaką strategię obrać. Więcej pracy w rozproszeniach i muszę psa nakręcić bardziej na SIEBIE. Ale ... ogólnie jest ok! :D Już myślę o zorganizowaniu w Malborku kolejnego seminarium. Mam już plany z kim... ( ?) , ale na razie tego nie zdradzę. Póki co, to tajemnica :) Zaglądajcie tu częściej, to może niedługo napiszę o moich seminaryjnych planach :)

Bo foteczka z Asią musi być! :D

Fot. Ania Nowek


Fot. Ania Nowek

Karolina & Nutella (www.niuchacz.com)

Nutella :D

Isaac

Justyna & Isaac

Justyna & Isaac

Justyna & Isaac

Ania & Barkas

Ania & Barkas

Kasia & Lilou

Natalia & Borys

Asia & Laki

Asia & Laki

Asia & Laki

Lorie! :D

Asia & Lorie